Małgorzata Jaroń: Porozumienie związków zawodowych w przedsiębiorstwie państwowym z inwestorem, przyszłym udziałowcem spółki mającej powstać w wyniku prywatyzacji bezpośredniej tego przedsiębiorstwa, nie mogło być podstawą roszczeń pracowników.
W sprawie, którą wygrała przed Sądem Najwyższym mec. Małgorzata Jaroń z kancelarii Wardyński i Wspólnicy, spór dotyczył roszczenia o bożonarodzeniową premię pracowników przedsiębiorstwa prywatyzowanego w drodze tzw. prywatyzacji bezpośredniej.
Działające w nim związki zawodowe zawarły z przyszłymi udziałowcami spółki mającej wchłonąć to przedsiębiorstwo pakt socjalny, czyli porozumienie zawierające postanowienia dotyczące gwarancji pracowniczych, socjalnych i związkowych.
Większość tych postanowień została inkorporowana do umowy spółki, układu zbiorowego, innych aktów wewnętrznych przedsiębiorstwa i indywidualnych umów o pracę. Nie należał do nich punkt o przyznawaniu specjalnych premii z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Świąt Wielkanocnych. Nowo powstała spółka wypłacała je jednak dopóty, dopóki pozwalała jej na to sytuacja finansowa. Przestała kultywować ten obyczaj po kilku latach, w obliczu upadłości niektórych jej założycieli i zmniejszenia sprzedaży jej produktów. Wypłaty tego świadczenia domagała się przed sądem część pracowników.
Sąd rejonowy oddalił ich powództwo. Innego zdania był sąd okręgowy, do którego zaskarżył wyrok tylko jeden z powodów. Zasądził żądaną kwotę wraz z odsetkami za zwłokę (11 072,04 zł brutto). Przejęcie przez powstałą w wyniku komercjalizacji spółkę odpowiedzialności za zobowiązania wynikające z paktu uzasadnił jej następstwem prawnym po inwestorach zagranicznych.
W skardze kasacyjnej od tego wyroku mec. Elżbieta Gutkowska z kancelarii Wardyński i Wspólnicy dowodziła przede wszystkim, że pakt socjalny, na który powoływał się pracownik, nie jest źródłem prawa pracy. Zarzuciła także, że sąd nie wskazał podstawy prawnej pozwalającej na przyjęcie istnienia następstwa prawnego nowej spółki po spółkach, które zawarły pakt. Jej zdaniem nie było takiego następstwa, a w konsekwencji – także podstaw prawnych przejęcia przez obecnego pracodawcę powoda zobowiązania do wypłat premii świątecznych.
Zagadnienie charakteru prawnego paktów socjalnych i roszczeń z nich wynikających było przedmiotem licznych orzeczeń Sądu Najwyższego, jednakże kwestia ta zawsze była oceniana indywidualnie dla określonego paktu i konkretnej sytuacji. Żadne z tych orzeczeń nie dotyczyło sytuacji faktycznej i prawnej identycznej jak w opisanej sprawie. Dlatego Sąd Najwyższy zgodził się, że występuje tu istotna wątpliwość prawna wymagająca wykładni niektórych przepisów Kodeksu cywilnego oraz Kodeksu pracy i rozpatrzył kasację pracodawcy.
Kwestia oceny zasadności roszczeń pracowników o zapłatę premii świątecznych przyznanych w pakcie socjalnym jest bezpośrednio związana z określeniem charakteru prawnego tego paktu jako źródła prawa pracy. W tej sprawie SN uznał, że paktu nie można do nich zaliczyć. Dlaczego?
- Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że oparcie paktu socjalnego na ustawie stanowi podstawowy i niezbędny warunek uznania tego porozumienia za źródło prawa pracy – wyjaśnia mec. Jaroń. – W bardzo wielu sytuacjach taką podstawą jest Ustawa z 30 sierpnia 1996 roku o komercjalizacji i prywatyzacji, gdyż jeden z jej przepisów upoważnił do szczegółowego określenia zobowiązań związanych z ochroną interesów pracowników.
Jednak w opisywanej sprawie prywatyzacja została przeprowadzona na gruncie Ustawy z 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, która nie przewidywała oparcia ustawowego dla paktu socjalnego. Jak zaznaczył SN, oznacza to, że z paktu nie wynikały wprost dla pracowników żadne uprawnienia.
SN nie zgodził się także z poglądem sądu II instancji, jakoby postanowienia paktu były źródłem zobowiązań z tytułu umowy o świadczenie przez osobę trzecią. Powołał się na swoje wcześniejsze wyroki, w których kwestionował możliwość przyjęcia takiej koncepcji w odniesieniu do porozumień okołoprywatyzacyjnych.
Z Kodeksu cywilnego wynika natomiast obowiązek naprawienia szkody poniesionej wskutek niespełnienia świadczeń przez osobę trzecią. Ciąży on jednak na tym, kto uczynił takie przyrzeczenie. W tym wypadku są to spółki, które podpisały pakt. (Zgodnie z art. 391 Kodeksu cywilnego „Jeżeli w umowie zastrzeżono, że osoba trzecia zaciągnie określone zobowiązanie albo spełni określone świadczenie, ten, kto takie przyrzeczenie uczynił, odpowiedzialny jest za szkodę, którą druga strona ponosi przez to, że osoba trzecia odmawia zaciągnięcia zobowiązania albo nie spełnia świadczenia. Może jednak zwolnić się od obowiązku naprawienia szkody spełniając przyrzeczone świadczenie, chyba że sprzeciwia się to umowie lub właściwości świadczenia”.)
W tej sprawie pojawił się jednak jeszcze jeden problem. Sąd Najwyższy musiał rozstrzygnąć, czy fakt spełniania przez pracodawcę (niebędącego stroną paktu) świadczenia przewidzianego w pakcie dowodzi przejęcia przez niego praw i zobowiązań wynikających z tego paktu. Także tę kwestię rozstrzygnął negatywnie. Zauważył, że premie świąteczne były corocznie wypłacane wskutek decyzji pracodawcy poprzedzanej każdorazowo uzgodnieniami ze związkami zawodowymi dotyczącymi zasad i kryteriów ich wypłacania. Pracodawca może podejmować decyzje o przyznawaniu pracownikom dodatkowych świadczeń, przy czym nie jest istotna motywacja takiej decyzji.
W efekcie Sąd Najwyższy uchylił wyrok sądu okręgowego i oddalił apelację pracownika. W obrocie prawnym został więc niekorzystny dla niego wyrok I instancji (sygn. akt II PK 231/08).
Sądy i urzędy zwykle żądają legalizacji dokumentów urzędowych wystawionych w innych państwach lub nadania im klauzuli apostille, tymczasem nie zawsze jest to potrzebne.
więcejW obrocie nieruchomościami zawierane są zarówno umowy nazwane, uregulowane wprost w przepisach prawa, jak i nienazwane, dopuszczalne na zasadzie swobody umów. Czy taka umowa nienazwana może zostać ujawniona w księdze wieczystej?
więcejPrzedsiębiorcy lub osoby prywatne często zawierają kilka umów dotyczących np. wynajmu czy sprzedaży tej samej nieruchomości. Jednak zawarcie kolejnej umowy może uniemożliwiać wykonanie poprzedniej. Jak rozwiązać konflikty związane z takimi umowami?
więcejW pewnych sytuacjach wojewódzki inspektor ochrony środowiska może odroczyć termin płatności administracyjnych kar pieniężnych. Jakie przesłanki przewidziane w przepisach umożliwiają przedsiębiorcom skorzystanie z tego dobrodziejstwa?
więcej