Spadkobierczyni dawnego właściciela mogła żądać uznania za nieważną umowy zamiany działki, jaką w 1960 r. zawarł Skarb Państwa, gdyż od tego zależało rozstrzygnięcie wszczętych przez nią postępowań administracyjnych.
Powód może w postępowaniu sądowym żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny – głosi art. 189 k.p.c. Jednak kwestia granic dopuszczalności korzystania z tej formy ochrony prawnej często jest źródłem kontrowersji, najczęściej spór toczy się o to, czy powód ma interes prawny, czyli wynikający z konkretnego przepisy, czy tylko tzw. interes faktyczny. Sprawę, którą w imieniu powódki M.R. prowadzili mecenasi: Wiesław Szczepiński i Jan Ciećwierz rozstrzygnąć musiał Sąd Najwyższy. Orzekł, że M.R. miała interes prawny żądania uznania za nieważną umowy między Skarbem Państwa PRL a Skarbem b. ZSRR.
M.R. jest następczynią prawną A.R., byłego właściciela niezwykle atrakcyjnych działek w śródmieściu Warszawy. Położone na niej budynki po wojnie w latach 1939 – 1945 wymagały tylko niewielkich napraw. Po nacjonalizacji gruntów warszawskich A.R. skorzystał z przysługującego mu prawa i w 1948 roku wystąpił o oddanie mu tych terenów w tzw. wieczystą dzierżawę a budynków na własność. Nie doczekał się jednak rozpoznania swojej sprawy. W 1990 roku ponownie z takim wnioskiem wystąpiła M.R. Jednak w 1998 roku władze Warszawy odmówiły jej praw do działki. Powodem miało być zaistnienie nieodwracalnych skutków prawnych. W 1960 roku Skarb Państwa PRL przekazał własność budynku i własność czasową gruntu na rzecz b. ZSRR. Umowę (była to umowa zamiany) strony zawarły w formie aktu notarialnego.
M.R. wystąpiła do sądu na podstawie wspomnianego art. 189 k.p.c., domagając się uznania tej umowy za nieważną. Wyjaśniała, że Skarb Państwa zadysponował cudzą własnością. Jednak sąd I instancji nie dostrzegł jej interesu prawnego w wysunięciu takiego żądania i oddalił jej pozew. Stwierdził, że powinna dochodzić swoich praw wytaczając powództwo windykacyjne, tzn. żądając wydania rzeczy.
-Taka droga dochodzenia roszczeń byłaby bezskuteczna, gdyż bez wyeliminowania z obrotu prawnego umowy z 1960 roku nie byłoby możliwości wystąpienia z powództwem o wydanie nieruchomości, w której księdze wieczystej jako właściciel wpisany skarb Federacji Rosyjskiej, jako następca prawny b. ZSRR – wyjaśnia mec. Ciećwierz.
M.R. wniosła apelację, potem wskutek kasacji strony przeciwnej sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Sąd Apelacyjny, a następnie Najwyższy wskazały, że M.R. nie może wprost dochodzić zwrotu budynków stojących na dawnej działce A.R. skoro nie ma ustalonego prawa do gruntu. Z kolei wyjaśnienie uprawnień do gruntu nie może odbyć się bez oceny ważności i skuteczności umowy z 1960 r. Przesądzenie tej kwestii w sprawie cywilnej będzie niewątpliwie mieć zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięć w postępowaniach administracyjnych.
Sąd Najwyższy uzasadniając wyrok w tej sprawie podkreślił, że rozstrzygnięcie żądania ustalenia bezwzględnej nieważności czynności prawnej powinno mieć pierwszeństwo przez rozpoznaniem innych środków ochrony prawnej. W ten sposób zapobiega się bowiem wszczynaniu innych postępowań, w których ta kwestia musiałaby być rozstrzygana każdorazowo, jako przesłanka wydawanego orzeczenia, a wszczęte postępowania powinny być zawieszone, do czasu przesądzenia tej istotnej kwestii.
-Tak było właśnie w sprawach M.R., kiedy to wszczęte z jej inicjatywy postępowania administracyjne, zmierzające do zrealizowania jej uprawnień do nieruchomości, zostały zawieszone do czasu zakończenia sprawy dotyczącej ważności umowy zamiany – zauważył mec. Ciećwierz. I dodaje: Potwierdza to w sposób wymowny, że ma ona interes prawny we wniesieniu i rozpoznaniu jej żądania o uznanie umowy z 1960 roku za nieważną.
Sądy i urzędy zwykle żądają legalizacji dokumentów urzędowych wystawionych w innych państwach lub nadania im klauzuli apostille, tymczasem nie zawsze jest to potrzebne.
więcejW obrocie nieruchomościami zawierane są zarówno umowy nazwane, uregulowane wprost w przepisach prawa, jak i nienazwane, dopuszczalne na zasadzie swobody umów. Czy taka umowa nienazwana może zostać ujawniona w księdze wieczystej?
więcejPrzedsiębiorcy lub osoby prywatne często zawierają kilka umów dotyczących np. wynajmu czy sprzedaży tej samej nieruchomości. Jednak zawarcie kolejnej umowy może uniemożliwiać wykonanie poprzedniej. Jak rozwiązać konflikty związane z takimi umowami?
więcejW pewnych sytuacjach wojewódzki inspektor ochrony środowiska może odroczyć termin płatności administracyjnych kar pieniężnych. Jakie przesłanki przewidziane w przepisach umożliwiają przedsiębiorcom skorzystanie z tego dobrodziejstwa?
więcej