Obaszar wyszukiwania. Aby skorzystać z opcji zaawansowanego szukania przejdź do odpowiedniej opcji
wyszukiwanie zaawansowane

Wardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitrażWardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitraż

Wiadomości

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej zadecyduje o przyszłości systemu rozstrzygania sporów patentowych w Europie

19-05-2010

W dniu 18 maja 2010 r. przed pełnym składem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej odbyła się rozprawa w sprawie A-1/09 dotyczącej wniosku o wydanie opinii, z którym do Trybunału w Luksemburgu zwróciła się Rada Unii Europejskiej.

Wniosek ten sporządzony został na podstawie art. 300 ust. 6 traktatu WE (obecnie art. 218 ust. 11 TFUE), który pozwala państwom członkowskim oraz instytucjom unijnym na zwrócenie się do Trybunału o wydanie opinii w sprawie zgodności z Traktatami umowy międzynarodowej, do której Unia zamierza przystąpić. W sprawie A-1/09 opinia ta dotyczy przewidywanego porozumienia międzynarodowego, którego celem jest ustanowienie jednolitego systemu sądowego rozstrzygania sporów patentowych. Projektowany system miałby zastosowanie do patentu europejskiego, regulowanego przez konwencję z Monachium z 1975 r., której stroną od 2004 r. jest również Polska, oraz do projektowanego jednolitego patentu „wspólnotowego”, którego przyznawanie poddane byłoby przepisom specjalnego rozporządzenia unijnego.

Tłem dla wniosku Rady są wieloletnie i bezowocne próby utworzenia jednolitego systemu rozstrzygania sporów patentowych, który miałby zastosowanie we wszystkich państwach będących stronami konwencji monachijskiej. O ile konwencja ta stworzyła bowiem podstawy dla jednolitej procedury przyznawania patentu jednocześnie w wielu państwach, o tyle nie została ona uzupełniona o taki właśnie system rozstrzygania sporów. Stanowi to istotną przeszkodę w egzekwowaniu praw z rejestracji, ponieważ patent europejski został skonstruowany jako wiązka patentów krajowych, a zatem spory dotyczące naruszenia tego patentu rozczłonkowane są, zgodnie z zasadą terytorialności praw własności przemysłowej, na wszystkie państwa, w odniesieniu do których patent został zarejestrowany. Może to prowadzić do sytuacji, w której w takich samych okolicznościach faktycznych w jednym państwie patent zostanie unieważniony, a w innym stwierdzi się jego naruszenie. Dodatkowym utrudnieniem wynikającym z orzecznictwa ETS (sprawa C-539/03 Roche Nederland) jest niemożność scentralizowania w jednym państwie postępowań dotyczących naruszenia tego samego patentu w kilku państwach przez spółki należące do tej samej grupy kapitałowej, nawet jeśli naruszenie w każdym z tych państw ma tę samą naturę i jest efektem zastosowania tej samej polityki handlowej przez grupę kapitałową.

Rozwiązaniem tych problemów miało być utworzenie patentu wspólnotowego, który w przeciwieństwie do patentu europejskiego nie byłby wiązką patentów, ale jednolitym tytułem pozwalającym na ochronę wynalazku na terytorium całej Unii Europejskiej. Ten ambitny projekt pozostał jednak jedynie projektem, przede wszystkim ze względów językowych. O ile bowiem system patentu europejskiego, oparty na konwencji międzynarodowej, funkcjonuje w trzech językach: niemieckim, angielskim i francuskim, o tyle patent „wspólnotowy” musiałby podlegać przepisom Unii Europejskiej regulującym stosowanie języków narodowych. Oznaczałoby to konieczność tłumaczenia zastrzeżeń patentowych na wszystkie języki oficjalne państw członkowskich, co ze względu na techniczny charakter zastrzeżeń i konieczność określenia zakresu zastosowania patentu z chirurgiczną wręcz precyzją byłoby kosztowne, o ile w ogóle możliwe. Co więcej, nie wiadomo, z jakim przyjęciem na rynku spotkałby się patent „wspólnotowy” w sytuacji, w której system patentu europejskiego funkcjonuje już od lat, a Europejskie Biuro Patentowe w Monachium dysponuje zarówno wystarczającym zapleczem administracyjnym, jak i grupą ekspertów o wieloletnim doświadczeniu.

Ze względu na trudności związane z wprowadzeniem patentu „wspólnotowego” Rada Unii Europejskiej we współpracy z Komisją rozpoczęły prace nad porozumieniem międzynarodowym, którego celem byłoby połączenie istniejącego systemu monachijskiego z projektowanym rozporządzeniem unijnym regulującym przyznawanie patentu „wspólnotowego” i jednoczesne utworzenie jednego organu sądowego, który zajmowałby się rozstrzyganiem sporów związanych z udzielaniem, stwierdzaniem nieważności i naruszaniem tych patentów. Sporządzenie takiej konwencji jest jednak z wielu względów zadaniem karkołomnym, co zresztą wyraźnie widać było podczas rozprawy przed ETS. Po pierwsze, państwami stronami konwencji monachijskiej są nie tylko państwa członkowskie Unii, ale również inne państwa, takie jak np. Turcja. Po drugie, niektóre państwa członkowskie, takie jak Hiszpania, nie chcą zgodzić się na redukcję liczby języków, w których funkcjonowałby połączony system patentowy. Po trzecie wreszcie, projektowany system rozstrzygania sporów patentowych byłby wyłączony z systemu sądowego Unii Europejskiej. Projektowana konwencja patentowa nie przewiduje bowiem odwołań do ETS ani od decyzji Europejskiego Urzędu Patentowego, ani od decyzji sądu ds. patentowych. To z kolei oznacza, że akt prawa Unii Europejskiej, tj. rozporządzenie w sprawie patentu „wspólnotowego”, pozostawałby praktycznie poza kognicją Trybunału w Luksemburgu. Ta właśnie kwestia wzbudziła największe emocje podczas rozprawy i była przedmiotem wielu pytań i wątpliwości, które sędziowie zaadresowali do Komisji Europejskiej i Rady.

Na opinię Trybunału trzeba poczekać kilka miesięcy. Będzie miała ona zasadniczy wpływ na ostateczny kształt porozumienia, które, co wytknęły Radzie i Komisji na rozprawie niektóre państwa członkowskie, w chwili obecnej wymaga jeszcze wielu poprawek. Pozostaje mieć nadzieję, że wkład Trybunału do dyskusji na temat przyszłości systemu ochrony wynalazczości w Unii Europejskiej będzie konstruktywny i pozwoli na znalezienie rozwiązań skutecznych i przyjaznych dla unijnego przemysłu.

 

Kolumnę PROSTO Z BRUKSELI redaguje Katarzyna Szychowska, adwokat belgijski specjalizujący się w zagadnieniach prawa Unii Europejskiej, w szczególności prawa pomocy publicznej, konkurencji i wspólnego rynku. Dla Portalu Procesowego prowadzi systematyczny przegląd prawa UE, orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości oraz polityk działalności i praktyki organów UE. 

wstecz

Publikacje

Powered by: Edito CMS
Realizacja: Ideo