Obaszar wyszukiwania. Aby skorzystać z opcji zaawansowanego szukania przejdź do odpowiedniej opcji
wyszukiwanie zaawansowane

Wardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitrażWardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitraż

Publikacje

Polski rząd świętuje skuteczne zakończenie sporu z Eureko i Nordzucker

Tomasz Wardyński pisze o ostatecznym zakończeniu dwóch ciągnących się od lat sporów prywatyzacyjnych, które przez lata obciążały budżet państwa polskiego.

W chwili gdy większość europejskich krajów zmaga się z kryzysem ekonomicznym, polski rząd ma naprawdę ogromne powody do satysfakcji. Nie tylko dlatego, że jako jedyny kraj w Europie nadal odczuwa wzrost gospodarczy, ale także dlatego, że Ministerstwu Skarbu Państwa udało się ostatnio uchronić przed sięgnięciem do krajowych funduszy i wypłaceniem z nich znacznego odszkodowania w dwóch głośnych sporach arbitrażowych, których obsługa prawna pochłonęła już setki tysięcy euro.
Sprawa Eureko rozstrzygnięta
W październiku 2009 roku, po latach konsultacji, politycznych i parlamentarnych dyskusji, wzajemnych gróźb i oskarżeń, polskie Ministerstwo Skarbu Państwa i holenderski ubezpieczyciel Eureko BV podpisali ugodę kończącą wieloletni spór związany z prywatyzacją największej firmy ubezpieczeniowej w Polsce – PZU S.A.
Zgodnie z oficjalnym oświadczeniem porozumienie to „ustala reguły, które pozwolą na przyjazne zakończenie sporu arbitrażowego i stopniowe wyzbywanie się przez Eureko jego udziału w kapitale akcyjnym PZU”.
W 1999 roku Eureko zainwestowało 700 milionów euro w mniejszościowe akcje PZU – na mocy porozumienia, zgodnie z którym Ministerstwo Skarbu Państwa miało następnie scedować kontrolę nad spółką, wprowadzając ją na giełdę i oferując Eureko dodatkowe akcje PZU. Polska nie dotrzymała tej obietnicy, zmuszając Eureko do wszczęcia przeciw polskiemu rządowi procedury arbitrażowej w Londynie odbywającej się według przepisów kodeksu arbitrażowego uchwalonego przez Komisję ONZ ds. Międzynarodowego Prawa Handlowego (United Nation Commission on International Trade Law – UNCITRAL).
Sprawa rozpatrywana była przez trybunał arbitrażowy pod przewodnictwem kanadyjskiego arbitra L.Yvesa Fortiera CC QC i przy udziale Amerykanina Stephena M. Schwebela i Polaka – Jerzego Rajskiego jako współarbitrów.
Wydane przez trybunał arbitrażowy w 2005 roku orzeczenie na korzyść Eureko okazało się tylko wstępem w próbie rozwiązania konfliktu, który od tego czasu stał się palącym problemem dla kolejnych polskich rządów. Eureko dochodziło blisko 10 miliardów euro odszkodowania – kwoty, która byłaby znacznym obciążaniem dla polskiego budżetu.
Z tego też powodu polski minister skarbu państwa, Aleksander Grad, miał niemały powód do dumy, kiedy w październiku 2009 roku informował dziennikarzy o końcu zaciekłego sporu: „Mam dla państwa bardzo dobrą wiadomość. W dniu dzisiejszym, który traktuję jako najważniejszy w mojej pracy, zawarliśmy porozumienie z Eureko, które kończy dziesięcioletni spór o spółkę PZU S.A.”.
Porozumienie
Najważniejsza klauzula porozumienia przewiduje, że Eureko wycofa roszczenia wobec polskiego Skarbu Państwa łącznie z roszczeniami podnoszonymi w arbitrażu. Eureko zgodziło się też obniżyć swój udział w PZU do 23 procent, a następnie do 18 procent po dokonaniu oferty publicznej na giełdzie.
Mimo że - jak wynika z porozumienia - Eureko otrzyma 3,55 miliardów złotych (czyli około 1 miliarda euro), rozstrzygnięcie to nie obciąży przesadnie polskiego budżetu. Środki te bowiem będą pochodziły ze specjalnej dywidendy wypłaconej przez PZU.
Dzięki porozumieniu – jak podkreślił w oświadczeniu minister skarbu państwa - w drugiej połowie 2010 roku Polska będzie w stanie dokonać „jednej z najważniejszych i najbardziej znaczących transakcji w historii polskiej giełdy i jednej z największych ofert publicznych na giełdzie (Initial Public Offering - IPO)”. Na sprzedaż ma zostać wystawionych około 20 procent akcji PZU (wartych 5 miliardów złotych – czyli w przybliżeniu 1,3 miliarda euro), co czyni debiut PZU na giełdzie trzecią co do wielkości ofertą publiczną w historii GPW.
Polska wygrywa z Nordzuckrem     
Rozstrzygnięcie w sprawie Eureko nie było jedynym ubiegłorocznym sukcesem polskiego rządu w sporze z zagranicznym inwestorem.
23 listopada trybunał arbitrażowy, któremu przewodniczył belgijski arbiter Vera Van Houtte przy udziale Andreasa Buchera i Macieja Tomaszewskiego jako współarbitrów, przekazał ostateczne rozstrzygnięcie w sporze pomiędzy Polską a spółką Nordzucker AG, które okazało się gorzką pigułką dla niemieckiego producenta cukru.
Trybunał oddalił wszystkie roszczenia odszkodowawcze spółki Nordzucker i nakazał zwrócić stronie polskiej część poniesionych przez nią kosztów arbitrażu. Zgodnie z oświadczeniem zamieszczonym na stronie polskiego Ministerstwa Skarbu Państwa trybunał orzekł, że choć Polska naruszyła polsko-niemieckie porozumienie traktatowe, to nie było związku przyczynowego między naruszeniami traktatu a szkodą, której naprawienia domagał się Nordzucker.
Wyrok końcowy, tak jak wydany wcześniej wyrok wstępny, musi zostać jeszcze opublikowany.
Nordzucker wytoczył Polsce spór przed trybunałem arbitrażowym w Brukseli w 2009 roku ze względu na odstąpienie od sprzedania mu kilku polskich cukrowni w toku prywatyzacji polskiego sektora cukrowego. Nordzucker twierdził, że na mocy porozumienia miał otrzymać 20 procent udziału w polskim rynku cukru. Zamiast tego otrzymał jedynie osiem procent udziału.           
W wydanym w lutym 2009 roku wyroku częściowym trybunał doszedł do wniosku, że polskie władze prowadziły negocjacje z Nordzuckrem w dobrej wierze i że - wbrew zarzutom Nordzuckru - podejmowane przez polskie władze decyzje nie były arbitralne ani podejmowane pod wpływem kryteriów politycznych czy narodowościowych. Trybunał orzekł jednak, że Polska złamała swoje zobowiązania traktatowe poprzez przedłużenie procesu sprzedaży o co najmniej 6 miesięcy i poprzez nietransparentny sposób komunikowania się z inwestorem w tym okresie.   

Dzięki tak korzystnym rozstrzygnięciom Polska może skupić się teraz na poprawieniu swojej reputacji jako atrakcyjnego miejsca do inwestowania. Rozpoczęta przed sądem państwowym w Brukseli procedura, mająca na celu uchylenie zasądzonej na rzecz Nordzuckru części odszkodowania i potwierdzenia, że polskie władze rzeczywiście przestrzegały zobowiązań traktatowych, jest elementem tej strategii.

 

Angielska wersja tekstu została opublikowana w Global Arbitration Review

wstecz

Publikacje

Powered by: Edito CMS
Realizacja: Ideo