Obaszar wyszukiwania. Aby skorzystać z opcji zaawansowanego szukania przejdź do odpowiedniej opcji
wyszukiwanie zaawansowane

Wardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitrażWardyński i Wspólnicy - rozwiązywanie sporów, arbitraż

wiadomości

W stronę skuteczniejszej ochrony patentowej

05-03-2010

Jak ujednolicić sądownictwo i orzecznictwo w sprawach patentowych na poziomie europejskim dyskutowano podczas 18. dorocznej konferencji „Biotech and Pharmaceutical Patenting”.

W dniach 17-18 lutego w Monachium odbyła się 18. doroczna konferencja „Biotech and Pharmaceutical Patenting”. Jednym z jej tematów było postulowane od lat ujednolicenie sądownictwa i orzecznictwa w sprawach patentowych.

Jak jest...

Z ustaleń Komisji Europejskiej wynika, że w sektorze farmaceutycznym aż 30 proc. postępowań sądowych w sprawach patentowych prowadzonych jest jednocześnie w kilku państwach członkowskich, zaś w 11 proc. spraw poszczególne sądy krajowe wydają sprzeczne wyroki.

Przyczyny tego stanu rzeczy są rozmaite. Strony w poszczególnych krajach nie zawsze przedstawiają taki sam materiał dowodowy, a w sprawach wypowiadają się różni biegli. Na to nakłada się niespójna implementacja dyrektyw, na przykład budzącej swego czasu spore kontrowersje dyrektywy 2004/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie egzekwowania praw własności intelektualnej. Nawet w przypadku identycznego patentu i jednolitej argumentacji istnieje ryzyko, że wydane w dwóch różnych krajach orzeczenia będą sprzeczne. Dlatego też rozwiązaniem mógłby być jednolity system ochrony patentowej, który zmniejszyłby obciążenia administracyjne oraz niepewność wśród przedsiębiorców.

- Spory patentowe stanowią poważne wyzwanie dla sądów. Wymagają specjalistycznej wiedzy od sędziów, biegłych i pełnomocników procesowych – mówi Joanna Krakowiak, radca prawny z Zespołu Life Science i Postępowań Regulacyjnych kancelarii Wardyński i Wspólnicy. – W Polsce sprawami dotyczącymi naruszeń praw patentowych zajmują się sądy gospodarcze. Trzeba przyznać, że wraz ze wzrostem liczby spraw zyskują one coraz większe doświadczenie. Mimo to sytuacja nadal nie jest idealna i od jakiegoś czasu postuluje się utworzenie odrębnego sądownictwa patentowego zarówno na poziomie polskim, jak i europejskim.

...i jak ma być

Według aktualnego projektu jednolity system sądów rozstrzygających spory patentowe miałby się składać z sądów pierwszej instancji (lokalnych, regionalnych i jednego oddziału centralnego) oraz z jednego sądu apelacyjnego. W trzyosobowym składzie orzekającym oddziału lokalnego zasiadałby jeden sędzia z innego państwa członkowskiego oraz sędzia dysponujący fachową wiedzą techniczną. Europejskie sądy patentowe rozstrzygałyby w sprawach dotyczących patentów europejskich oraz przyszłych patentów wspólnotowych. Ich jurysdykcja obejmowałaby m.in. orzekanie w sprawach o naruszenie patentu czy stwierdzanie braku naruszenia patentu oraz jego ważności.

- Niewątpliwym plusem takiego rozwiązania byłoby ujednolicenie orzecznictwa oraz obniżenie kosztów ochrony, które teraz przedsiębiorca musi ponosić w każdym państwie osobno – podkreśla Joanna Krakowiak. – Oczywiście dyskusje na temat struktury i sposobu procedowania takiego sądu są jeszcze przed nami. Dobrze by było, gdyby w Polsce powstała jego jednostka lokalna, np. w oparciu o istniejący Sąd Wspólnotowych Znaków Towarowych i Wzorów Przemysłowych, stanowiący XXII Wydział Sądu Okręgowego w Warszawie. Takie rozwiązanie odciążyłoby sądy gospodarcze, pozwoliłoby na specjalizację sędziów, postępowania toczyłyby się szybciej, a przedsiębiorcy mogliby z większym prawdopodobieństwem ocenić swoje szanse w procesie, co korzystnie wpłynęłoby na zaufanie stron do sądu.

wstecz

Publikacje

Powered by: Edito CMS
Realizacja: Ideo